Skip to content

Szczęście Einsteina: Prawda za niektórymi z największych odkryć naukowych

4 miesiące ago

608 words

W The Act of Creation , napisanym niemal 40 lat temu, Arthur Koestler przekonywał przekonująco, że bardzo niewiele idei w nauce jest naprawdę oryginalnych. Kiedy tak się dzieje, twórcy wydają się być tak daleko przed swoim czasem, że ich współcześni nie są w stanie zrozumieć swoich pomysłów. Dobrymi przykładami takich myślicieli są Isaac Newton i Albert Einstein. Jak Aleksander Pope umieścił to trafnie w swoim epitafium dla Newtona, Prawa natury i natury leżały ukryte w nocy: / Bóg powiedział, Niech Newton będzie! i wszystko było lekkie. Koncepcje, które wydają się oryginalne, prawie zawsze wynikają z wcześniejszych prac. W tej dobrze napisanej i uznanej książce John Waller potwierdza ten punkt, ale przyjmuje inne podejście do aktów stworzenia. Waller twierdzi, że osoby zaangażowane w takie działania są czasami słuszne z niewłaściwych powodów, lub że historia nierzadko została zniekształcona w celu stworzenia bohaterów. Pierwsza grupa naukowców – z nieodpowiednich powodów – obejmuje Roberta Millikana i demonstrację istnienia elektronów, Arthura S. Eddingtona i dowód ogólnej teorii względności oraz Louisa Pasteura i teorię zarodkową choroby. W każdym przypadku naukowcy przyjęli z góry założone pomysły, które wspierali czasem za pomocą zaciemniania i oszustw, a czasami przez manipulowanie danymi lub ignorowanie danych, które nie pasowały do pomysłów. Oczywiście, gdyby ich pomysły były błędne, naukowcy ci byliby ignorowani przez potomność i dawno zapomniani.
Druga grupa Wallera obejmuje naukowców, których status wzrósł jedynie dzięki kolejnym osiągnięciom. Twierdzi, że Gregor Mendel nie poszukiwał prawa dziedziczenia jako takiego. Jego główną troską było badanie hybryd i sposobu, w jaki krzyżowanie może generować nowe formy. Karol Darwin był zdziwiony problemem, w jaki sposób powstały nowe gatunki (nie ma wzmianki w książce o niemal współczesnych ideach George a Romanesa na ten temat) i zawsze był nękany przez idee Lamarckiego. Przykład usunięcia przez Johna Snow rękojeści pompy Broad Street Pump w Soho we wrześniu 1854 roku, w której częstość występowania cholery spadła, a choroba wykazała infekcję przenoszoną przez wodę, była przypadkiem nadmiernego uproszczenia. Podobnie było w przypadku Aleksandra Fleminga i odkrycia penicyliny. Fleming z pewnością zauważył antybakteryjne właściwości Penicillium notatum, ale nie miał żadnego udziału w wykazywaniu swojej terapeutycznej wartości, co zostało zrobione kilka lat później przez Howarda Floreya, Ernesta Chaina i Normana Heatleya.
Waller w żaden sposób nie oczernia takich osiągnięć, ale raczej podkreśla, że historycy powinni badać oryginalne źródła, aby dokładnie przeanalizować naturę i szczegóły wkładu naukowca. To samo podejście może odnosić się do tytułowych skojarzeń z chorobami i oznakami i objawami, ale takie skojarzenia zawsze były uświęcone tradycją i nie są uwzględnione w tej książce.
Wreszcie Waller analizuje zarzut, że obecnie nie ma Newtonów ani Einsteinów. Twierdzi, że dzikość wzajemnej oceny dąży do zniszczenia radykalnych nowych pomysłów. Co więcej, ogromny wzrost współczesnych badań naukowych ogranicza możliwość znalezienia nowych terytoriów i pozwala badaczom na znacznie mniejszy zakres niż kiedyś Ale nawet w przeszłości często nie były rozpoznawane aktualne, oryginalne i radykalne pomysły. Twierdzę, że idee o takich cechach mogą nadal być generowane, choć rzadko, ale nadal nie są rozpoznawane przez współczesne społeczeństwo. Tylko historia powie.
Alan EH Emery, MD, Ph.D.
Green College, Oxford OX2 6HG, Wielka Brytania

[podobne: Leukocyturia, klimakterium, anastrozol ]
[przypisy: pękające pięty przyczyny, kaszak na plecach, podgłośniowe zapalenie krtani ]

0 thoughts on “Szczęście Einsteina: Prawda za niektórymi z największych odkryć naukowych”